niedziela, 3 marca 2019

Lawendowe włosy. Najwilżająca seria Botanicals od L'Oreal Paris.

Hej Wam!
Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Myślę, że czas już zadbać o włosy, aby na wiosnę, gdy zdejmujemy czapki były one naprawdę w świetnej kondycji. Czy któraś z Was, tak jak ja ma ten problem, że zimą skóra głowy strasznie się przesusza? Do niedawna zupełnie sobie z tym nie radziłam. Przyznam,że na ślepo testowałam kolejne produkty do włosów i gdy już się wydawało, że będzie ok - problem wracał po kilku dniach. 
Kocham testować na wizaż.pl i kiedy dostałam się do testów serii Botanicals Fresh Care od L'Oreal Paris ucieszyłam się, że trafiła mi się lawendowa seria kojąco - nawilżająca. Może to jest to, pomyślałam. 
W skład całej linii wchodzą:
•olejek ochronny,
•szampon pielęgnacyjny,
•balsam pielęgnacyjny,
•maska ochronna.




Najpierw parę słów o samej linii kosmetycznej.  Są to kosmetyki vegańskie, zawierajace aż do 99% składników pochodzenia naturalnego, co przy mojej próbie przejścia na naturalne kosmetyki jest wskazane. Zawierają olejek lawendowy, sojowy i kokosowy. Przepięknie pachną lawendą. Jeśli ktoś kocha ten zapach, przepadnie. Szata graficzna, bo tu warto się na chwilkę zatrzymać. Kocham ciemne opakowania kosmetyków. A grafika z makro zdjęciem lawendy jest bardzo efektowna! A etykietki są napisane moją ulubioną czcionką. Jak używam? W różnym zestawieniu. Czasem olejek, szampon i odżywka. Czasem odżywkę zastąpie maską. A kiedy indziej stawiam tylko na szampon i odżywkę. 

Zacznijmy od olejku. Przeznaczony jest do delikatnej skóry głowy i włosów. Konsystencję ma oczywiście oleistą, jest bezbarwny i pięknie pachnie. Myślę, że najbardziej intestywnie. Produkt ma przede wszystkim przynieść ulgę skórze głowy i nawilżyć włosy. Stosowałam go przed myciem głowy i pozostawiałam na 10 minut. 



Generalnie polecam stosować go co 3 mycie głowy w duecie z maską. Moim zdaniem spisuje się bardzo dobrze. Nawilża, koi podrażnioną skórę głowy i... wygładza końcówki włosów. Mam je rozjaśnione i czasem to istne siano! Olejek sprawia, że są pięknie dociążone. 

Szampon zapakowany jest w dużą butelkę (400ml) co bardzo mi się podoba, ponieważ to jego używam najczęściej i to on najszybciej się kończy. Ogromny plus za pompkę. To bardzo ułatwia wydobywanie produktu. Sam szampon jest biały i dosyć gęsty. Wystarczą trzy pompki aby dobrze umyć głowę, pięć - gdy miałam na niej inne produkty.



Jego zadaniem jest przede wszystkim nawilżyć włosy. Działa równie kojąco jak olejek. Włosy są oczyszczone, a uczucie szorstkości nie istnieje. 

Następny produkt to odżywka. Zamknięta w wygodnej tubie ma gęstą,białą formułę. Używałam jej podczas każdego mycia,gdy nie używałam maski. Świetnie rozprowadza się na włosach. Jej zadaniem jest wygładzić włosy i ułatwić rozczesywanie.



Myślę, że śmiało mogę polecić tą odżywkę jako dopełnienie podstawowej pielęgnacji włosów. Nie obciąża ich, a pozostawia lśniące, gładkie i miękkie. Jest bardzo wydajnym produktem. 

Maska jest w plastikowym słoiczku. Biała, gęsta, pięknie pachnąca. Wystarczy niewielka ilość aby pokryć nią półdługie włosy. Jej zadaniem jest intensywne nawilżenie oraz ochrona delikatnych włosów.



Czy działa? Kochane! Używana regularnie nie tylko nawilżyła włosy ale i stworzyła barierę ochronną na włosach. Moim zdaniem są one bardziej lśniące i grubsze. 

Na koniec dodam, że żaden z powyższych kosmetyków nie wywolal podrażnień ani uczulenie. Serdecznie polecam. 

P.S. A Wy jaką serię kosmetyków do włosów polecacie?

Buźka! Werka.

11 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z serii Botanicals - zastanawiam się na którą serię się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej serii jeszcze nie miałam, ale lubię zapach lawendy wiec może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lawenda bardzo lubię ten zapach ale nie znam tej serii kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  4. O, nie słyszałam o tej serii, ale bardzo chętnie po nią sięgnę. Cenię sobie produkty do pielęgnacji włosów i używam ich bardzo często, lubię testować nowe rzeczy. Dzięki za polecenie chętnie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki do włosów to moja ulubiona kategoria. Używam ich mnóstwo i co rusz kupuje nowe. Te widzę po raz pierwszy i bardzo chętnie je poznam bliżej 😃

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach lawendy jak nie jest przesadzony to bardzo lubię, te kosmetyki są mi nie znane ale chętnie je wypróbuję .

    OdpowiedzUsuń
  7. ten olejek ochronny mnie zainteresował bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne kosmetyki, chętnie też je wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji testowania jakiegokolwiek kosmetyki z serii Botanicals :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne kosmetyki, uwielbiam lavendę i jej zapach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam wcześniej o tej serii, mam zamiar bardziej zadbać o włosy więc Twój post bardzo mi się przydał. Dziękuję, fajnie, że cała seria Ci się sprawdziła. Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń

Lawendowe włosy. Najwilżająca seria Botanicals od L'Oreal Paris.

Hej Wam! Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Myślę, że czas już zadbać o włosy, aby na wiosnę, gdy zdejmujemy czapki były one naprawdę w ...